"Ostatnia myśl"

Czy to ważne co ja myślę?

myśl przychodzi i odchodzi

myśl nastraja i rozstraja

myśl niepotrzebna jest

Czuję się stary choć jestem młody

zamyślony, pomylony

stary mój umysł iskrzy się od niezgodności

i być może dużo wiem

To na nic mi to,

Bo radości pozbawiony jestem

Z jednej strony powaga i rozsądek

Z drugiej miłość i szaleństwo

Co za przekleństwo!

Zmarnowana młodość!

Ile bym dał by narodzić się na nowo

Spojrzeć okiem dziecka i roześmiać się radośnie

Nieśmiałość gwoździem do grobowej deski mi jest.

Bo toć ona przez te marne filozofie skamieniała we mnie

Rozdziera mi to wszystko serce.

Schizofrenia charakteru!

Pragnę miłości choć blokadą starość mi jest

Miotany pragnieniami

Bombardowany myślami

Dobijany filozofiami!

Uciekać chcę!!!

Do źródła mego powstania

Do natury piękna

Do szczęścia dziecka

Do dziecięcej zabawy...

Ale ponad te wszystkie sprawy

Bratnią duszę znaleźć chcę

Brak mi nadziei

Brak mi wiary

Brak mi miłości

Wrak... tonie w ziemi ojczystej

Lecz gdy utonę nie chcę być wyłowiony.

Lecz nowo narodzony!

T.G  29.04.04